niedziela, 18 stycznia 2026

JAK ZABEZPIECZYĆ KRZEW BY NAM NIE "UCIEKAŁ"

O węźle krzewienia jako zabezpieczeniu na wypadek przymrozków

Podczas formowania młodych krzewów winorośli bardzo często pojawia się dylemat: z której łozy budować stałe ramię, a którą usunąć. Zwykle wybieramy tę, która wydaje się silniejsza, lepiej położona lub „ładniejsza”. Problem w tym, że w naszych warunkach klimatycznych jedna rzecz jest niemal pewna – wiosenne przymrozki prędzej czy później się pojawią.

I właśnie dlatego warto myśleć nie tylko o tym, jak krzew ma wyglądać teraz, ale też co będzie, jeśli młode latorośle zostaną uszkodzone przez mróz.

Dominacja wierzchołkowa i „uciekanie krzewu”

Załóżmy, że:

  • formujemy stałe ramię z jednej łozy,
  • drugą łozę wycinamy całkowicie, razem z fragmentem starszego drewna,
  • przychodzi przymrozek i uszkadza młode latorośle.

W takiej sytuacji bardzo często uruchamia się dominacja wierzchołkowa. Oznacza to, że nowe latorośle zaczynają wybijać głównie na końcu ramienia (łozy), a nie przy jego nasadzie.

Efekt?

  • początkowa część ramienia pozostaje „goła”,
  • strefa wzrostu przesuwa się coraz dalej od pnia,
  • krzew zaczyna tzw. „uciekać”.

To nie jest teoria ani wyjątek — to zjawisko wielokrotnie opisywane w praktyce, szczególnie po wiosennych przymrozkach.

Proste zabezpieczenie: węzeł krzewienia „z tyłu”

Dlatego przy formowaniu ramienia (nieistotne czy stałego, czy np. Guyota) warto zastosować rozwiązanie znacznie bezpieczniejsze:

  • ramię budować z jednej łozy,
  • drugą skrócić krótko, pozostawiając węzeł (czop) krzewienia „z tyłu”.

Taki czop pełni rolę polisy ubezpieczeniowej.

Jeżeli dojdzie do uszkodzeń mrozowych:

  • bardzo często z tego krótkiego czopka wybije co najmniej jedna silna latorośl,
  • latorośl ta znajduje się blisko pnia, w idealnym miejscu,
  • z powstałej z niej łozy można odbudować ramię w kolejnym sezonie, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Dlaczego to rozwiązanie działa lepiej?

  • ✔ ogranicza skutki dominacji wierzchołkowej,
  • ✔ zapobiega „uciekaniu” krzewu,
  • ✔ daje realną możliwość regeneracji formy,
  • ✔ nic nie kosztuje – to tylko inna decyzja przy cięciu.

Krótko mówiąc: lepiej mieć plan B, nawet jeśli plan A wydaje się idealny.

Podsumowanie

W naszych warunkach klimatycznych formowanie krzewu „na styk”, bez zapasu w postaci węzła krzewienia, to proszenie się o problemy po przymrozkach.

Pozostawienie krótkiego czopa „z tyłu”:

  • nie psuje formy,
  • nie opóźnia prowadzenia krzewu,
  • a może uratować całą konstrukcję w kolejnym sezonie.

Czasem jedno dodatkowe oczko zostawione przy pniu decyduje o tym, czy krzew będzie dobrze uformowany… czy zacznie uciekać w siną dal.

piątek, 16 stycznia 2026

SADZONKI WINOROŚLI - OFERTA NA WIOSNĘ 2026 ROK.

Informuję wszystkich odwiedzających bloga, że jestem podmiotem produkującym sadzonki winorośli, zarejestrowanym w Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Dostarczam głównie sadzonki gołokorzeniowe, na własnych korzeniach, czyli takie, na których odmiana owocująca nie jest szczepiona na podkładce. Sadzonki nieszczepione są mniej wymagające w uprawie od tych na podkładkach, dlatego są dedykowane przede wszystkim winoogrodnikom–amatorom.

Informuję wszystkich odwiedzających bloga, że jestem podmiotem produkującym sadzonki winorośli, zarejestrowanym w Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Dostarczam głównie sadzonki gołokorzeniowe, na własnych korzeniach, czyli takie, na których odmiana owocująca nie jest szczepiona na podkładce. Sadzonki nieszczepione są mniej wymagające w uprawie i szczególnie polecane dla winoogrodników-amatorów.

Sadzonki były ukorzenione od wiosny 2025 r. Na zakupione sadzonki wystawiam paszporty roślin.

Rezerwacje prowadzę do 15 marca 2026 r., a wysyłka planowana jest po 12 kwietnia 2026 r.

Cena za 1 sztukę: 20 zł

Koszt wysyłki kurierskiej całego zamówienia:
– przedpłata: 23 zł
– pobranie: 30 zł

Kontakt:
Messenger lub e-mail: Piotrdudek1959@gmail.com
W wiadomości proszę podać numer telefonu.


Wykaz dostępnych odmian

Deserowe jasne

Achilles
Aleksa
Aloszenkin
Arkadia
Bogatianowskij
Chrupka Złota
Danmarpa Polska
Europlewien
Frumoasa Albea
Gałachad
Garold
Gaubena Nou
Jelena
Kristaly
Łandysz
Łora
Muskat Dijewski
Muskat Mramornyj
Prim
Skarb Panoni
Supaga
Super Extra
Szwita
Timur
TP-25
V 2520 Regina
Waniusza
Wostorg
Wostorg Idealnyj
Wostorg Muskatnyj

Deserowe ciemne

Agat Doński
Alden
Berliński Czarny
Czereszniewyj
Etalon
Feestivee
Gołubok
Kostia
Kubań
Moskiewski Czarny
Nadieżda Azos
Oryginał Czarny
Sfinks
Sjuita
Szachtar
Tawria
Tomajski
Wiking

Deserowe różowe

Ajuta
Aniuta
Cyca
Gelios
Katrusia
Lidi
Lija
Maradona Czerwony
Podarok Irinie
Podarok Wojtowicza
Prieobrażenie
Rozowaja Dymka
Różowe Cudo
Rumiejka
Senator Pawłowiego
Uspienskij
V 68021
Viagra
Wiktor
Wiktoria

Przerobowe jasne

Bianca
Cserszegi Fiszeres
Cytrynowa Magaracza
Johaniter
Jutrzenka
Muskat Odeskij
Muskat Osceole
Riesling
Seywol Blanc
Sirius
Solaris
Soreli

Przerobowe ciemne

Cabernet Cantor
Cabernet Cortis
Dornfelder
Dunaj
Leon Millot
Marqette
Monarch
Pinor Noir
Rondo
Rösler

Przerobowe różowe

Gewurtz Traminer
Pinot Gris
Siegerrebe
Souvignier Gris

Deserowe beznasienne

A 1704
Dołgożdannyj
Einset Seedless
FVKz 9-1
FVR 7-9
Gurman
Jupiter Amerykański
Kiszmisz 342
Kiszmisz Attika
Kiszmisz Łuczistij
Kiszmisz Wieles
Kiszmisz Zaporoski
Nadieżnyj
Venus


W razie pytań zapraszam do kontaktu — chętnie doradzę w doborze odmian.

czwartek, 15 stycznia 2026

USZKODZENIA MROZOWE WINOROŚLI – jak rozpoznać i czego się spodziewać

Winorośl jest rośliną wrażliwą na mróz i przymrozki, szczególnie wczesną wiosną, gdy części zdrewniałe są już częściowo uwodnione lub rosną części zielone. Uszkodzenia mrozowe mogą występować na różnych częściach krzewu – od pnia i ramion, przez liście, kwiatostany, aż po młode latorośle i koronkę.

Guzowatość pomrozowa pni i ramion

Guzowatość pomrozowa powstaje w wyniku uszkodzeń drewna i tkanek przewodzących podczas silnych mrozów zimowych, gwałtownych spadków temperatur po odwilżach lub przemarzania w miejscach ran i szczepienia. Objawia się w postaci:

  • suchych, twardych guzów i zgrubień,
  • narośli pojawiających się głównie w miejscach wcześniejszych uszkodzeń,
  • zmian stabilnych w czasie, które nie rozrastają się aktywnie,
  • często towarzyszących im pęknięć kory i lokalnych martwic drewna.

Guzowatość pomrozowa nie jest chorobą infekcyjną – nie rozprzestrzenia się na inne krzewy, choć osłabione drewno może być bardziej podatne na wtórne infekcje. W praktyce jest to raczej „blizna” po stresie mrozowym niż objaw choroby.

Uszkodzenia liści po przymrozkach

Uszkodzenia mrozowe po wiosennych przymrozkach, szczególnie w drugiej połowie marca i na początku kwietnia, ale także i wcześniej, w fazie nabrzmiałych pąków nie zawsze są od razu widoczne. Często dopiero po 2–3 tygodniach na latoroślach pojawiają się zdeformowane i podziurawione liście. Objawy te:

  • łudząco przypominają skutki żerowania przędziorka,
  • mogą być mylnie interpretowane jako choroba, prowadząc do niepotrzebnych oprysków chemicznych.

Najprostszym sposobem, by odróżnić uszkodzenia mrozowe od szkodników, jest dokładny przegląd dolnej strony liści przy pomocy lupy. Brak przędziorków i wiedza o przymrozkach jednoznacznie wskazują, że deformacje są efektem niskich temperatur.

Uszkodzenia zawiązków kwiatowych i kwiatostanów

Przymrozki mogą uszkadzać także zawiązki kwiatowe w zamkniętych pąkach oraz kwitnące kwiatostany, prowadząc do:

  • częściowego zamierania kwiatostanów,
  • nierównomiernego kwitnienia,
  • obniżenia liczby zawiązków owoców w sezonie, nawet jeśli liście pozostają zdrowe.

Uszkodzenia na pozostałych zielonych częściach krzewu

Przymrozki często powodują też uszkodzenia na młodych latoroślach, koronkach i innych zielonych pędach, objawiające się:

  • miejscowym brązowieniem lub zasinieniem młodych pędów,
  • częściowym obumieraniem wierzchołków latorośli,
  • deformacjami liści lub ich przyschnięciem w końcowej części pędów.

Reakcja krzewu jest ograniczona – częściowo uszkodzone latorośle mogą nadal przewodzić sok, ale nawet niewielkie uszkodzenia wiążą się z ryzykiem, że kwiatostany w pąkach lub na młodych pędach przemarzły i w późniejszym okresie mogą obsypać się lub zamierać.

W praktyce

  • Pozostawiamy młode latorośle tylko wtedy, gdy uszkodzenia są naprawdę nieznaczne i krzew ma szansę na częściowe wykorzystanie liści do fotosyntezy, ale nawet wtedy istnieje ryzyko utraty części kwiatostanów.
  • Natychmiastowe usuwanie uszkodzonych pędów zaleca się, gdy zmiany są wyraźne – brązowe, zwiędłe lub łamliwe. Wycięcie takich fragmentów przyspiesza start nowych latorośli, umożliwia lepsze wykorzystanie energii rośliny, zmniejsza ryzyko wtórnych problemów i stwarza szansę na normalny plon.

Dzięki świadomej ocenie stopnia uszkodzeń możemy optymalnie wspierać regenerację winorośli i ograniczyć straty plonu po przymrozkach, jednocześnie unikając niepotrzebnych zabiegów chemicznych i pochopnego usuwania roślin.

wtorek, 13 stycznia 2026

GUZY NA DREWNIE TO NIE ZAWSZE RAK BAKTERYJNY

Wielu amatorów uprawy winorośli, obserwując na pniu lub ramionach krzewu różnego rodzaju guzy, narośla czy zgrubienia, bardzo szybko stawia jedną diagnozę: rak bakteryjny. Tymczasem w praktyce nie każda guzowatość winorośli ma charakter choroby zakaźnej, a część zmian jest jedynie trwałym śladem po uszkodzeniach mrozowych.

Rozróżnienie tych dwóch zjawisk ma ogromne znaczenie, ponieważ rak bakteryjny i guzowatość pomrozowa to zupełnie różne problemy, wymagające innego podejścia i prowadzące do zupełnie innych wniosków.

Rak bakteryjny winorośli – kiedy guz jest chorobą

Rak bakteryjny winorośli jest chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterię Agrobacterium vitis. Patogen ten wnika do rośliny przez rany – po cięciu, szczepieniu, uszkodzeniach mechanicznych lub mrozowych – i powoduje niekontrolowany rozrost tkanek.

Typowe objawy raka bakteryjnego to:

  • guzowate narośla o nieregularnym kształcie,
  • początkowo pojawiające się w okolicach ran lub miejsca szczepienia,
  • z czasem występujące także na całej długości pnia i ramion,
  • zmiany często lokalizujące się w dolnej części krzewu, blisko powierzchni gleby.

Guzy raka bakteryjnego są strukturami „żywymi” – z czasem mogą się powiększać, pękać i prowadzić do zaburzeń przewodzenia soków. Choroba ma charakter postępujący i z każdym sezonem coraz silniej osłabia krzew, aż do zamierania całych jego części.

Guzowatość pomrozowa – gdy winny jest mróz, a nie bakterie

Zupełnie innym zjawiskiem jest guzowatość pomrozowa winorośli, która nie jest chorobą infekcyjną, lecz skutkiem uszkodzeń mrozowych drewna i tkanek przewodzących.

Powstaje ona najczęściej po:

  • silnych mrozach zimowych,
  • gwałtownych spadkach temperatury po odwilżach,
  • przemarznięciu młodych, słabo zdrewniałych tkanek,
  • uszkodzeniach mrozowych w miejscach ran i szczepienia.

Objawia się w postaci:

  • suchych, twardych guzów i zgrubień,
  • narośli pojawiających się głównie w miejscach wcześniejszych uszkodzeń,
  • zmian stabilnych w czasie, które nie rozrastają się aktywnie,
  • często towarzyszących im pęknięć kory i lokalnych martwic drewna.

Guzowatość pomrozowa jest więc raczej „blizną” po stresie mrozowym niż objawem trwającej choroby. Sama w sobie nie rozprzestrzenia się i nie zakaża innych krzewów, choć osłabione drewno może być bardziej podatne na wtórne infekcje.

Rak czy mróz? Najczęstsze pomyłki

W praktyce wiele przypadków uznawanych za raka bakteryjnego to w rzeczywistości następstwo silnych zim lub przymrozków, zwłaszcza w rejonach o zmiennym przebiegu pogody.

Warto pamiętać, że:

  • guz po mrozie zwykle jest suchy, twardy i nie zmienia się istotnie w kolejnych latach,
  • rak bakteryjny ma tendencję do rozwoju i pojawiania się nowych zmian,
  • wystąpienie guzów po wyjątkowo mroźnej zimie często wskazuje na uszkodzenia mrozowe, a nie infekcję.

Dlatego przed postawieniem diagnozy i wyciąganiem daleko idących wniosków zawsze warto przeanalizować przebieg zimy, historię krzewu oraz lokalizację zmian.

Podsumowanie

Nie każdy guz na winorośli oznacza raka bakteryjnego i konieczność radykalnych decyzji. W wielu przypadkach mamy do czynienia z uszkodzeniami mrozowymi, które – choć trwałe – nie muszą przekreślać dalszego prowadzenia krzewu.

Świadome rozróżnienie tych dwóch zjawisk pozwala uniknąć błędnych diagnoz, niepotrzebnej chemii i pochopnego usuwania roślin, które przy odpowiednim prowadzeniu mogą jeszcze długo i dobrze plonować.

wtorek, 30 grudnia 2025

KTÓRE SMACZNIEJSZE, Z GRUNTU CZY SPOD OSŁONY ?

Dlaczego winogrona z upraw bez osłon są smaczniejsze?

To pytanie pojawia się regularnie – szczególnie wtedy, gdy ktoś porównuje winogrona z własnego krzewu rosnącego w gruncie z owocami spod tunelu lub folii. Z moich obserwacji i doświadczeń wynika jednoznacznie, że winogrona z upraw bez osłon bardzo często mają wyraźnie lepszy smak. I nie jest to tylko subiektywne wrażenie – stoją za tym konkretne przyczyny.

Winogrona uprawiane bez osłon bardzo często są odbierane jako smaczniejsze niż te spod tuneli czy szklarni. Nie jest to mit – ma to konkretne, biologiczne i fizjologiczne uzasadnienie.

1. Większe różnice temperatur – więcej cukru i aromatu

W uprawie polowej krzew doświadcza:

  • ciepłych dni,
  • chłodnych nocy.

Taka amplituda temperatur:

  • sprzyja intensywniejszej fotosyntezie w dzień,
  • ogranicza nadmierne oddychanie w nocy,

co skutkuje:

  • wyższą akumulacją cukrów,
  • lepszym wykształceniem związków aromatycznych.

Pod osłonami nocą jest zbyt ciepło – roślina „spala” część cukru zamiast go magazynować.

2. Naturalny stres = lepszy smak

Krzew w gruncie, bez osłon:

  • jest bardziej narażony na wiatr,
  • zmienne warunki pogodowe,
  • okresowe niedobory wody.

Ten umiarkowany stres:

  • ogranicza nadmierny wzrost wegetatywny,
  • kieruje energię w stronę owoców,

co daje:

  • bardziej skoncentrowany smak,
  • grubszą skórkę bogatszą w aromaty.

Pod osłonami roślina rośnie „zbyt komfortowo” – owoce są większe, ale bardziej rozwodnione.

3. Lepsze doświetlenie spektrum światła

Światło słoneczne w polu:

  • ma pełne naturalne spektrum UV,
  • dociera do gron z różnych kierunków.

Efekt:

  • więcej polifenoli i antocyjanów,
  • intensywniejszy kolor i aromat,
  • lepszy „winogronowy” charakter smaku.

Folia zawsze filtruje część promieniowania – nawet ta najlepsza.

4. Wolniejsze, bardziej naturalne dojrzewanie

W polu:

  • dojrzewanie przebiega wolniej,
  • lepiej synchronizuje się cukier, kwasowość i aromat.

Pod osłonami:

  • dojrzewanie bywa przyspieszone,
  • cukier rośnie szybciej niż aromat,
  • smak bywa płaski, jednowymiarowy.

5. Mniej „szklarniowego” charakteru

Winogrona spod osłon często mają:

  • cieńszą skórkę,
  • delikatniejszą strukturę miąższu,
  • mniej wyraźny aromat.

To efekt:

  • wyższej wilgotności,
  • słabszego ruchu powietrza,
  • mniejszego stresu mechanicznego (wiatr).

wtorek, 23 grudnia 2025

MĄCZNIAK RZEKOMY WINOROŚLI

Mączniak rzekomy winorośli (Plasmopara viticola)

Mączniak rzekomy jest jedną z najgroźniejszych chorób winorośli w naszych warunkach klimatycznych, szczególnie w latach wilgotnych i ciepłych. W przeciwieństwie do mączniaka prawdziwego, do rozwoju wymaga obecności wody i wysokiej wilgotności, dlatego jego nasilenie jest silnie uzależnione od przebiegu pogody.

Źródła infekcji i rozwój choroby

Patogen zimuje w glebie i w opadłych, porażonych liściach w postaci oospor. Wiosną, przy sprzyjających warunkach pogodowych, dochodzi do infekcji pierwotnych. Do zakażenia młodych tkanek niezbędne są odpowiednio wysoka temperatura oraz długotrwałe zwilżenie liści spowodowane opadami, rosą lub mgłami.

Po infekcji pierwotnej choroba bardzo szybko się rozprzestrzenia poprzez infekcje wtórne, szczególnie w okresach częstych opadów i wysokiej wilgotności powietrza.

Objawy mączniaka rzekomego

Na liściach pierwszym objawem są jasnozielone lub żółtawe plamy, tzw. plamy oliwne, widoczne na górnej stronie blaszki liściowej. Przy wysokiej wilgotności na spodniej stronie liści pojawia się biały, delikatny nalot zarodników. Z czasem porażone tkanki brunatnieją i zasychają, a liście mogą masowo opadać.

Na latoroślach i ogonkach liściowych mogą występować brunatne smugi i plamy, prowadzące do ich osłabienia i deformacji.

Na kwiatostanach i gronach choroba jest szczególnie niebezpieczna. Porażone kwiatostany zasychają i opadają, a młode jagody brunatnieją, twardnieją i zamierają. Silne porażenie w okresie kwitnienia i tuż po nim może prowadzić do całkowitej utraty plonu.

Warunki sprzyjające występowaniu choroby

Mączniak rzekomy rozwija się intensywnie w warunkach częstych opadów deszczu, długotrwałego zwilżenia liści, umiarkowanych do wysokich temperatur oraz słabej cyrkulacji powietrza w obrębie krzewów. Choroba ta jest szczególnie problematyczna w uprawach zaniedbanych oraz na stanowiskach o dużej wilgotności.

Profilaktyka – podstawy ochrony

Podstawą ochrony przed mączniakiem rzekomym jest profilaktyka oparta na ograniczaniu warunków sprzyjających infekcji. Kluczowe znaczenie ma prawidłowe cięcie i formowanie krzewów, zapewniające dobrą przewiewność oraz szybkie obsychanie liści po opadach.

Istotne jest również usuwanie i niszczenie porażonych liści oraz resztek roślinnych, unikanie nadmiernego zagęszczenia pędów oraz racjonalne nawożenie, bez nadmiaru azotu.

W ochronie chemicznej i amatorskiej dużą rolę odgrywają preparaty miedziowe, stosowane zapobiegawczo, szczególnie przed i w trakcie okresów podwyższonego ryzyka infekcji. Skuteczność zabiegów zależy w dużej mierze od ich terminowego wykonania.

Znaczenie w uprawie amatorskiej

W latach wilgotnych mączniak rzekomy może w krótkim czasie doprowadzić do masowego opadania liści i znacznego osłabienia krzewów, a w skrajnych przypadkach do całkowitej utraty plonu. Dlatego regularna obserwacja krzewów, szybkie rozpoznanie objawów i systematyczna profilaktyka mają kluczowe znaczenie w uprawie amatorskiej.

Jak odróżnić mączniaka rzekomego od mączniaka prawdziwego?

Choć obie choroby często są ze sobą mylone, różnią się zarówno objawami, jak i warunkami, w których się rozwijają.

Mączniak rzekomy winorośli:
  • na górnej stronie liści pojawiają się żółtawe, oliwkowe plamy,
  • biały nalot występuje na spodniej stronie liścia, głównie po deszczu lub przy wysokiej wilgotności,
  • do rozwoju wymaga długotrwałego zwilżenia liści,
  • porażone liście brunatnieją i zasychają, często masowo opadają,
  • choroba szczególnie groźna w latach wilgotnych i deszczowych.
Mączniak prawdziwy winorośli:
  • szarobiały lub czarny (martwy) nalot widoczny głównie na górnej stronie liści, latoroślach i jagodach,
  • może rozwijać się bez opadów deszczu, wystarcza wysoka temperatura i suche powietrze,
  • pojawia się nieco później od mączniaka rzekomego, zwykle po kwitnieniu,
  • porażone jagody pękają lub pozostają drobne i zdeformowane,
  • choroba dobrze rozwija się w ciepłe, suche lata.

Najważniejsza praktyczna wskazówka:
Jeśli biały nalot pojawia się na spodniej stronie liścia po deszczu i towarzyszą mu oliwkowe plamy – jest to mączniak rzekomy.
Jeśli nalot widoczny jest głównie na wierzchu liścia i w suchą pogodę – to najczęściej mączniak prawdziwy.