niedziela, 22 marca 2020

OPISY WYBRANYCH ODMIAN Z KOLEKCJI







1.            Alden
2.            Aloszenkin
3.            Aniuta
4.            Ajwaz
5.            Arkadia
6.            Aron
7.            Ataman
8.            Alieksa
9.            A-1704
10.         Berliński Czarny
11.         Bianka
12.         Bażena
13.         Cyca
14.         Czekoladowa
15.         Chrupka Złota
16.         Century
17.         Danmarpa Polonia
18.         Donara
19.         Dornfelder
20.         Einset Seedless
21.         Europlewien
22.         Festivee
23.         Frumoasa Albae
24.         Nero

OSTRZEŻENIE PRZED MĄCZNIAKIEM RZEKOMYM



To się działo w niedzielę 24 maja 2015r. Dzień łatwy do zapamiętania bo wybieraliśmy nowego Prezydenta RP na kolejne 5 lat. Po spełnieniu obywatelskiego obowiązku jak zwykle "ciągałem" się po winnicy i zaglądam to tu, to tam. No i nagle widzę coś takiego:







Wszystkie zdjęcia przedstawiają początkową fazę infekcji pierwotnej mączniaka rzekomego.  Są to niewielkie,  plamki, które pod światło wyraźnie prześwitują, a  po ustawieniu pod odpowiednim kątem do światła, plama po górnej stronie liścia błyszczy i jest tłusta.  Po przeciwnej stronie plam  na dolnej stronie liścia, pojawia się wyraźny, szaro-biały nalot świadczący o rozpoczęciu masowego wytwarzania zarodników.  Zarodniki bardzo szybko przenoszą się na sąsiednie krzewy wywołując masową infekcję wtórną. Plamy na moich liściach jeszcze nie zarodnikują. Ridomil Gold Pepite czekał na ten moment. Trudno niedziela, nie niedziela opryskiwacz poszedł w ruch.  Przegapienie tego momentu może mieć poważne konsekwencje, gdyż bardzo ciężko walczy się z tym mączniakiem gdy dojdzie do infekcji wtórnej. Doświadczenia  roku 2014 wykazały, że zalecane na opakowaniu Ridomilu stężenie cieczy użytkowej jest niewystarczające do zwalczania mączniaka po wystąpieniu objawów infekcji. Możliwe, że jest ono wystarczające w działaniu zapobiegawczym? Na zachodzie, na winorośl, zaleca się steżenie Ridomilu 0,25% i takie stosuję w działaniu interwencyjnym.

Mija piaty dzień od oprysku, żadnych nowych ognisk infekcji pierwotnej  mączniaka rzekomego nie stwierdzam. Jest dobrze, sytuacja pod kontrolą. 
Dwa  tygodnie po oprysku Ridomilem stwierdziłem nowe pojedyncze ogniska infekcji pierwotnej. Oj atakuje w tym roku ostro! Rozpoczyna się kwitnienie w gruncie i istnieje poważna groźba infekcji gron. Ponieważ  sytuacja wymaga szybkiego działanie postanowiłem powtórzyć oprysk Ridomilem na wszystkich krzewach, w uprawie gruntowej. Tym razem zastosowałem nieco niższe stężenie niż przy pierwszym zabiegu (0,20%). Oprysk wykonałem 10 czerwca.

  26 czerwca, 16-ty dzień od oprysku. Tylko na kilku v. viniferach widoczne są nieliczne martwe ślady po infekcji pierwotnej mączniaka rzekomego. Wszystkie mieszańce "czyste" i zdrowe. Poniżej prezentuję kilka zdjęć liści z nekrotycznymi plamami spowodowanymi właśnie przez infekcję pierwotną i pod nimi zdjęcia całych krzewów, na których te liście rosną (w czerwonych elipsach)
Pinot Noir


 Pinot Gris

Riesling

Gwurtz Traminer


 i Aloszenkin, hybryda uchodząca za szczególnie wrażliwą na mączniaka rzekomego. Całkowicie bez śladów po MRz.

Jedna strona dwóch krzewów
druga strona


 Moje filmy na You Tube

1.  Winorośl- drewno
2.  Winorośl- latorośl
3   Winorośl- łoza
4.  Winorośl- wilk
5. Winorośl- pasierb
6. Winorośl- latorośl syleptyczna
7. Winorośl- pąk
8.  Winorośl- podstawy cięcia
9.  Winorośl-letnie cięcie latorośli
10. Winorośl, usuwanie liści z okolicy gron
11. Cięcie winorośli- wyprowadzanie formy sznura cz. I
12.Cięcie winorośli- wyprowadzanie formy sznura cz. II
13.Cięcie winorośli-wyprowadzanie formy Guyota I rok
14.Cięcie winorośli- wyprowadzanie formy Guyota II rok
15.Cięcie winorośli- wyprowadzanie formy Guyota III rok
16.Cięcie winorośli-wyprowadzanie formy Guyota IV rok
17.Cięcie winorośli-przykłady
18. Cięcie łozy winorosli przed ukorzenianiem
19. Winorośl Aloszenkin
20. Winorośl Palatina
21. Winorośl Kiszmisz Zaporoski
22. Winorośl, Iliczewskij Rannij
23. Gradobicie i jego skutki w winnicy
24. Gradobicie 11 sierpnia 2017
25. Winorośl, dwa tygodnie po gradobiciu
26. Winorośl, kwiatostany we wrześniu
27. Grona winorośli po gradobiciu
28. Aloszenkin zmasakrowany przez grad
29. Liście po gradobiciu
30. Winnica kapitana, gradobicie

WIOSENNY OPRYSK MYJĄCY WINOROŚLI


       


Pierwszym zabiegiem chemicznym na winorośli jest oprysk myjący wykonywany w czasie pękania pąków. Okres pękania pąków dzielimy na kilka faz i trwa on od BBCH 01 do BBCH 08 czyli od początku nabrzmiewania pąków do momentu gdy zielone końce pędów są dobrze widoczne. Optymalny moment na wykonanie oprysku to faza BBCH 03-05, czyli od końca nabrzmiewania pąków do końca fazy wełnistego pąka, kiedy pąki SA znacząco rozluźnione ale jeszcze zielone nie jest widoczne. Należy zaznaczyć, że oprysk myjący nie jest zabiegiem bezwzględnie koniecznym. W uprawach gdzie ochrona chemiczna przeciwko mączniakowi prawdziwemu jest prowadzona systematycznie i presja tego grzyba jest niewielka oprysk myjący możemy pominąć. Jeżeli na plantacji, czy choćby konkretnej odmianie mączniak prawdziwy występował w dużym nasileniu, w poprzednim sezonie, oprysk myjący należy wykonać. Podstawowym celem tego zabiegu jest likwidacja grzybni mączniaka prawdziwego zimującej w zainfekowanych pąkach. W naszych warunkach klimatycznych jest to podstawowe źródło infekcji mączniakiem prawdziwym. Likwidacja grzybni przed wydostaniem się z pąka na zewnątrz i przed rozpoczęciem zarodnikowania ma kluczowe znaczenie w ograniczeniu nasilenia presji grzyba w okresie wegetacjnym.
Powszechnie zalecanym przez różne źródła, jest oprysk myjącym 3% roztworem Siarkolu 80 WP. W mojej ocenie oprysk ten ma jednak małą skuteczność w zwalczaniu mączniaka prawdziwego i od kilku lat nie wykonuję go tym preparatem. Siarkol 80 WP jest substancją o działaniu wyłącznie kontaktowych, co oznacza że działa tylko wtedy gdy siarka lub jej opary dotrą do patogenu. Gdyby grzyb zimujący na powierzchni krzewów był istotnym źródłem wiosennej infekcji, zabieg taki byłby w pełni uzasadniony. Mączniak prawdziwy przy okresowo występujących w naszym klimacie bardzo niskich temperaturach, ma jednak małe szanse przezimować na powierzchni krzewów. W tej sytuacji podstawowym źródłem infekcji tym patogenem jest grzybnia zimująca wewnątrz pąków. Przy założeniu, że uda nam się idealnie „wstrzelić” w fazę wełnistego pąka to i tak dotarcie siarki do wnętrza  wciąż zamkniętych pąków jest utrudnione. Ponadto nigdy nie jest tak, że wszystkie pąki pękają jednocześnie. Natomiast nadmierne opóźnienie terminu oprysku, przy zalecanym  dużym stężeniu siarki, grozi uszkodzeniem wcześniej pękających paków. W tej sytuacji o wiele bardziej skutecznym, w tej fazie rozwoju pąków jest oprysk preparatem o działaniu systemowym. Z uwagi na porę roku dobrze jest zastosować preparat działający w relatywnie niskich temperaturach i taki, który ma zdolność wnikania w łozę i pąki przez korę i wełnistą osłonę. Taką zdolność mają Topsin M 500 SC, Kendo 50 EW, Merces 50 EW i właśnie zamiast 3% Siarkolu, ja stosuje w fazie pękania pąków oprysk Topsinem w stężeniu 0,2%. Topsin poza tym że ma zdolność wnikania w łozę i pąki jest dodatkowo rozprowadzany po roślinie przez ruszające soki. Ponadto nawet dość znaczne spóźnienie w wykonaniu zabiegu nie powoduje uszkodzenia młodych pędów i skutecznie zwalcza mączniaka. Wszystkie te cechy powodują, że jest o wiele skuteczniejszy i działa ochronnie również na szybko rozwijające się latorośle. Jest to jedyny oprysk tzw. "ciężka chemią" w ochronie przed mączniakiem prawdziwym, jaki stosuje w sezonie. Ponieważ Topsin można stosować w sezonie tylko jeden raz, praktyczniejsze wydaję się być zastosowanie Kendo, które można stosować dwa razy. Niestety Kendo jest drogim fungicydem, który występuje tylko w dużych opakowaniach co jest istotnym ograniczeniem w amatorskich uprawach.

Zabieg, który stosuję kilka dni po oprysku Topsinem, to oprysk przeciwko larwom zimowym i jajom przędziorka chmielowca. O szczegółach zabiegu możecie się dowiedzieć  z filmu  https://www.youtube.com/watch?v=1Nz2vHiLq5g